Bo nie już wiecznie
Fortuna służy,
Komu podruży22,
Ani porzuci,
Kogo zasmuci.
Do Jędrzeja23
A cóż radzisz, Jędrzeju? (Wszak mogę w twe uszy
Beśpiecznie wszytko włożyć, co mi serce kruszy.)
I sam już baczyć możesz, że moje posługi
U tej paniej nieważne, które zna czas długi