Był wziętym u wszech ludzi, siedział w pańskiej radzie51

Co mu więtszą cześć niosło niż złoto w pokładzie.

Do Turek posłem chodził, labirynty prawne,

Jeśli jednemu w Polszcze, jemu były jawne.

Umarł prawie na ręku u życzliwej żony52

I leży pod tym zimnym marmorem zamkniony.

Tegoż małżonce5354

Anna z Piłce, dwu mężu zacnych pochowawszy

I dwu synu55 jako dwu źrzenic opłakawszy,

I z mężów kasztelanka, i z rodu, w tym grobie