Nagrobek Gąsce

Już nam, Gąska niebożę, nie będziesz błaznował,

Już „Pod Operyjaszem”1 nie będziesz harcował

Ani glótów2 z rękawa sypał na chłopięta,

Kiedy cię więc opadną jakoby szczenięta.

Jużeś leciał za morze, Gąsko, jużeś w dole3

A czarnej Persefonie szpaczkujesz przy stole,

A duszyce się śmieją, że ten, co by g’rzeczy

Słowa wyrzec nie umie, nowy cień człowieczy.

Więc my też, pamiętając na jego zabawki,