»Krew nie woda«114, lecz u mnie pospolitej rzeczy115
Powinowactwo więtsze116. A tak, co się kolwiek117
Wam wszytkim będzie zdało, toż i ja pochwalę.
Syn mój w Grecyjej118 żony dostał, nie wiem jako;
Tej się upominają od Greków posłowie119.
Wydać abo nie wydać; w tym rozmysłu trzeba».
Zatym120 wstał Aleksander i tak mówić począł:
«Przy pierwszej posłów skardze dałem dostateczną
Sprawę121 o sobie; teraz nie chcę uszu waszych
Słowy proznymi122 bawić, ale maluczko co