«Tak jako Iketaon». Kilkakroć powstawał

Ukalegon chcąc mówić, lecz przed hukiem nie mógł.

Marszałkowie, laskami w ziemię coraz bijąc:

«Posłuchajcie, panowie, Ukalegon mówi».

Nie pomogły nic laski, a nasz Ukalegon

Ukalegontom mówił, bo nań nic nie dbali180.

Tymczasem ktoś zawołał głosem prawie głośnym:

«Co po tych krasnych181 mowach? Rozstąpmy się oto;

Ujźrzemy, gdzie nas więcej». Ledwe182 wyrzekł, a już

Wszyscy na nogach stali i swe miejsca brali.