Tę rozkwitłą pracą moję;

A mnie samę na sercu miej,

Toż i o mnie sam rozumiej.

Żadna chwila ta nie była,

Żebych cię z myśli spuściła;

I sen mię prace nie zbawi48,

Spię, a myślę, by na jawi.

Tę nadzieję mam o tobie,

Że mię też masz za co49 sobie

Ani wzgardzisz chucią50 moją,