Ni nacz więcej nie przygodzę83,

Niech za tobą smycz psów84 wodzę.

Żadna gęstwa, żadne głogi

Nie przekażą85 mojej drogi;

Tak lato jako śrzeżogę86

Przy tobie ja wytrwać mogę.

Albo, mój myśliwcze, tedy

Pokwap sie do domu kiedy;

Albo mnie ciężko nie będzie

Ciebie naszladować87 wszędzie!