Doświadczą, jakim pędem wicher leci

Morze mieszając: huczą srogie wały,

A brzeżne w gruncie5 wzdrygają sie skały.

Takci sie biednej Europie6 dostało,

Jeno że wołu chciała przysieść mało7,

Bo sie z nienagła przymknął8 z nią ku wodzie,

Potym jak płynie, tak płynie bez łodzie.

A ta dopiero zlękła sie nieboga,

Gdzie pojźrzy, zewsząd morze, zewsząd trwoga;

Brzegu nie widać, przewoźnik niepewny,