Pieśń VII12

Trudna rada w tej mierze3, przyjdzie sie rozjechać,

A przez ten czas wesela i lutnie zaniechać.

Wszystka moja dobra myśl4 z tobą precz odchodzi,

A z tego mię więzienia nikt nie wyswobodzi,

Dokąd cię zaś nie ujźrzę, pani wszech piękniejsza,

Co ich kolwiek5 przyniosła chwila terazniejsza.

Już mi z myśli wypadły te obecne twarzy;

Twoje nadobne lice jest podobne zarzy6,

Która nad wielkim morzem rano sie czerwieni,