Pieśń VIII12
Gdzieśkolwiek jest, Bożeć pośli3 dobrą godzinę;
Jaciem twój był jako żywo4, i twoim zginę.
Tak to Bóg przejźrzał od wieku5; a nie żałuję,
Bo w tobie więcej niż we stu inszych najduję.
Nie tylkoś nad insze gładszą sie urodziła,
Aleś i zwyczajmi twarzy nic nie zelżyła6;
A jako wdzięcznie szmarakiem złoto sie dwoi7,
Tak tej szlachetnej duszy w tym ciele przystoi.
Szczęśliwy ja człowiek, bych mógł8 tak użyć tego,