Pieśń XII12

Nie masz, i po drugi raz nie masz wątpliwości,

Żeby cnota miała być kiedy bez zazdrości:

Jako cień nieodstępny ciała naszladuje3,

Tak za cnotą w też tropy zazdrość postępuje.

Nie może jej blasku znieść ani pojźrzeć w oczy,

Boleje, że kto przed nią kiedy wysszej skoczy;

A iż baczy po sobie4, że sie wspinać prózno,

Tego ludziom uwłóczy5, w czym jest od nich rózno6.

Ale człowiek, który swe Pospolitej Rzeczy