Tyranowi moskiewskiemu;

Okazałeś, że nie kąsa,

Chocia to18 porożem19 wstrząsa.

W zamcech nadzieję pokładał,

Ale i tych prędko stradał.

Nie przyszło mu do odsieczy;

Głowy ostrzec20 barziej k rzeczy21.

Znowu tedy, skąd był wyszedł,

W ręce polskie Połock przyszedł,

Za powodem szczęśliwego