Pieśń XXIV1
Zegar, słyszę, wybija,
Ustąp, melankolija!
Dosyć na dniu ma statek,
Dobrej myśli ostatek2.
U Boga każdy błazen,
Choć tu przymówki prazen3,
A im sie barziej sili,
Tym jeszcze więcej myli.
A kto by chciał na świecie
Zegar, słyszę, wybija,
Ustąp, melankolija!
Dosyć na dniu ma statek,
Dobrej myśli ostatek2.
U Boga każdy błazen,
Choć tu przymówki prazen3,
A im sie barziej sili,
Tym jeszcze więcej myli.
A kto by chciał na świecie