A nas nierządne, ach, nierządne, jedzą!

Tak odbieżałe stado499 więc drapają

Rozbójce wilcy, gdy po woli500 mają,

Że501 ani pasterz nad owcami chodzi,

Ani ostrożnych psów za sobą wodzi.

Jakiego serca Turkowi dodamy502,

Jesli tak lekkim503 ludziom nie zdołamy?

Ledwieć nam i tak króla nie podawa504;

Kto sie przypatrzy, mała nie dostawa505.

Zetrzy sen z oczu a czuj w czas o sobie506,