Nie zyszczesz527 dusze, która dotkła raz napoju
Niepamiętnego zdroju528.
Przeto cierpliwość sama nalepsza w tej mierze,
Gdzie za raz529 i ratunek upad z sobą bierze530.
Pieśń VII531532
Słońce pali, a ziemia idzie w popiół prawie,
Świata nie znać533 w kurzawie;
Rzeki dnem uciekają534,
A zagorzałe535 zioła dżdża536 z nieba wołają.
Dzieci, z flaszą do studniej; a stół w cień lipowy,