Strach patrzać na to częste połyskanie;

A prze to srogie obłoków trzaskanie,

Kładą sie lasy, a piorun, gdzie zmierzy,

Źle nie uderzy.

Zakładaj korab’411, cieśla nauczony412,

A kto wie, jesli nie wrócą sie ony

Nieszczęsne czasy, kiedy powódź była

Świat zatopiła.

Sześć niedziel w ten czas lał deszcz nie przestając,

A ziemia, nowe źrzódła pobudzając,