Nigdy smutniejszy nie mógł być ani teskliwszy10.
A ona (by był Bóg chciał) dłuższym wiekiem swoim
Siła11 pociech przymnożyć12 mogła oczom moim.
A przynamniej13 tym czasem mogłem był odprawić
Wiek swój14 i Persefonie15 ostatniej16 sie stawić17,
Nie uczuwszy na sercu tak wielkiej żałości,
Której równia18 nie widzę w tej tu śmiertelności19.
Nie dziwuję Nijobie20, że na martwe ciała
Swoich namilszych dziatek21 patrząc, skamięniała22.