Tren V. (Jako oliwka mała pod wysokim sadem...)1
Jako oliwka mała pod wysokim sadem2
Idzie3 z ziemie4 ku górze macierzyńskim szladem5,
Jeszcze ani gałązek, ani listków rodząc,
Sama tylko dopiro6 szczupłym prątkiem7 wschodząc;
Tę, jesli ostre ciernie8 lub rodne9 pokrzywy
Uprzątając, sadownik10 podciął ukwapliwy11,
Mdleje12 zaraz, a zbywszy13 siły przyrodzonej14,
Upada przed nogami matki ulubionej.
Takci sie mej namilszej Orszuli dostało: