Człowiek, urodziwszy sie, zasiadł w prawie takim83,
Że ma być jako celem84 przygodom wszelakim.
Z tego trudno sie zdzierać85; pocznimy86, co chcemy:
Jesli po dobrej woli nie pójdziem, musi[e]my.
A co wszytkich jednako ciśnie, nie wiem czemu
Tobie ma być, synu mój, naciężej jednemu.
Śmiertelna, jako i ty, twoja dziewka była,
Póki jej zamierzony kres87 był, poty żyła.
Krótko wprawdzie, ale w tym człowiek nic nie włada,