Wtedy ziemską szatę

Jej olśniewa,

W srebrne jej opony

Marzenia stroi,

Aż mu zalśni majestatem.

Oto dom, z gliny lepiony,

Stoi ziemski,

Jak proch widny mu z bezbrzeży;

Oto ze ścian, ścieka lama8,

Mieniąca się od pozłoty;