Księżyc z ziemią był żonaty,

I wspólnie upędzali się wokoło słońca.

Niech kryje milczenie,

Żali miły był związek ten,

Czy wiercenie się to wspólne,

Czy ta jednia —

Dość, że siła odśrednia,

Alias5 dusza bryły,

Wyrwawszy go z ziemskości, rzuciła w przestrzenie.

Tam, choć łatwiej mu bytu