Żywy pies, niż bóg, co pomerł4.
Z poumarłych już nie wskrzesa,
Czyj raz trup przysypią proszkiem:
Zgnije, chociaż byłby bożkiem,
Z nazwą Ach... Ach... Achillesa5.
Od frasunków serce wygój!
Śmiało stań na życia szaniec6!
Patrz, dziewczyna woła w taniec,
Tańcz więc, hasaj i podryguj!
W folijałach7, w księgach szpera,