— To wielki wstyd, że nie wszyscy uczniowie trzeciego oddziału płynnie czytają. Kto płynnie czyta, ten po pracy, spędzonej w fabryce, weźmie sobie książkę...
— O Pinkertonie32, proszę pani — wtrącił Fil.
— Fil, nie przeszkadzaj, bo pójdziesz do kąta.
I pani dalej objaśnia o pożytku czytania.
— ...Na przykład spieszysz się do roboty, a tu na murze wisi nowe ogłoszenie...
— Że policja poszukuje morderców — dodaje Fil.
— Fil, uspokój się, bo cię za drzwi wyrzucę — mówi pani i dalej tłumaczy. — Płynnie powinien czytać każdy człowiek. Wymaga tego godność obywatela...
— Proszę pani, kto w kinematografie33 nie zdąży przeczytać napisu, to potem siedzi jak tabaka w rogu34.
— Fil, wyjdź w tej chwili z klasy.
— Uj, już nie będę.