— Hm, a gdzie jest twój dziadek?
— Daleko.
— Powiadasz daleko. No i jakże ci dał?
— Przysłał pocztą.
— Bardzo pięknie. No, a ojciec wie o tym?
— Wie.
Dżek odpowiada niechętnie. Zaczęło się dobrze, można było od razu przystąpić do rzeczy. A tymczasem ktoś wejdzie i zepsuje.
— No, a jakie książki chcesz kupić?
— Różne. Na przykład ma pan — Bosko czarnoksiężnika?
— Mam. Ale po co ci ta książka?