— No, żeby czytać.

— Nie zawracaj gitary58 z czytaniem.

I widać, że chce się od natręta odczepić.

— Słuchaj, Gaston, a chciałbyś zrobić latawiec albo aeroplan?

— Bo co?

— Bo może będę miał książkę, jak to się robi.

A nazajutrz Gaston sam już zaczepia Dżeka.

— No co, masz tę książkę?

— Jeszcze nie. Może tymczasem weźmiesz coś innego?

— Eee, wolę zaczekać.