— A inni?
— Może nie mają albo zapomnieli.
— Czy zapisałeś sobie, kto ci zwrócił?
— Kiedy i tak pamiętam.
Pani pocałowała Dżeka w czoło.
Dorośli mają taki jakiś zwyczaj, że jak z nimi rozmawiać albo się o coś zapytać, ni stąd, ni zowąd wezmą i pogłaszczą albo pocałują. To znaczy, że im się spodobało.
— No i mam jeszcze dwa pióra, gumę, cztery nowe stalówki i jedną raz używaną.
— Dlaczego raz używaną?
— Pożyczyłem Nelsonowi, bo mu wpadła do kałamarza i nie miał czym pisać.
Pani pogłaskała Dżeka po głowie.