10 marzec
Często śni mi się, że się huśtam, w ogóle, że jestem „nad poziomami”. Czy to znak jaki?
Dziwny miałem dziś sen. Żeśmy wynajęli mieszkanie na jakiejś ulicy. Jam pierwszy raz wszedł do jednego ciemnego pokoju. Byłem wysoko, wysoko aż do zawrotu głowy. Na dole migały latarnie, niebo było ciemne jak czarny aksamit, utkany złotymi gwiazdami. Był to jak płaszcz królewski, a na głowie tego wszechpotężnego monarchy była u czoła złota korona, księżyc. I doznałem uczucia: jakbym to kiedyś już widział we śnie. Wybiegłem do drugiego pokoju, gdzie śpią rodzice, lecz jakaś silna niewidzialna ręka mnie wstrzymuje. Wyrywam się i budzę... Powiedziałem sobie, że dziś wstanę o 7-ej, i o 10 minut przed 7-ą obudziłem się. Jest w człowieku silna wola, jakaś wyższa, nieznana dotychczas... Dziś Anielki nie widziałem, choć wyszedłem wcześniej, lecz nie dlatego, aby ją spotkać, tylko aby wpis zapłacić. A może? We wstępnej klasie jest jeden chłopaczek, takie ma ładne, ciemne oczy, podobne do jej.
Byłem u G. Poczęstowali mnie wódką. Przyszło mi na myśl, że wódka odbija się na spermatozoidach95 i może odezwać się w potomkach. Podziękowałem, a potem żałowałem.
11 marzec
Wstaję codziennie o 7-ej, kładę się o 12-ej. Ogromnie mnie cieszy powrót wiosny. Temat do noweli z czasów tortur. Skazanego wrzucają do żelaznego pokoju, w którym jedna ściana jest na śrubie, ruchoma. I ściana ta wolno się przesuwa, na podłodze są kreski, i coraz ich mniej. Wreszcie ściana go tak przycisnęła, że bokiem tylko może stać. Opisać szczegółowo jego myśli.
Dziś jedna uczenica tak samo na mnie spojrzała jak Aniela. Gdybym ją codziennie spotykał, myśl moja ku niej by się zwróciła. Serce widocznie w tym wieku musi choć łudzić się, że jest czymś zapełnione.
Zacząłem czytać Fausta96, ale zauważyłem, że to jeszcze nie dla mnie. Przykre mi jest to przekonanie. Ja bym już chciał wszystko móc. Czytałem Marię Malczewskiego97 i dużo pięknych miejsc chciałbym wypisać.
Nie chcę myśleć, że mogę nie dostać promocji. Może bym sobie odebrał życie. Szczególnie nęci mnie Wisła. Woda unosi martwe ciało daleko w nieznane kraje, aż zaryje się w miękki piasek i rozpływa. Wszystko z atomu powstaje. W bułce, którą spożywasz, może być perła Kleopatry, łza Chrystusa, proch Demostenesa98 i ślina Ksantypy99. Okropna to odpowiedzialność spisywać wszystkie myśli. Gdyby to kto przeczytał, myślałby, że jestem obłąkanym. A może młodość jest naprawdę obłędem?
7 kwiecień