Stałem w otwartym oknie, musiałem cofnąć się, żeby nie wyskoczyć.

Prawdziwie nigdy nie cierpię, wszystko rozpływa się w jakiejś poetycznej tęsknocie i żalu.

Pragnę kochać.

On n’est jamais si heureux...

Uczę się źle.

Spać — to moja dewiza.

Wegetuję.

A wszak to ja, nie kto inny, umiałem siedzieć nad książką do 1, 2 w nocy.

Łzy...

Kiedy leżę w łóżku, zdaje mi się, że jestem kotem małym w mufce futrzanej.