Drgnąłem, zmieszałem się.

— Czemu w rzeczy samej, czemu?

A, odpowiadam.

Gdy idę przez las, pieśń drzew kołysze mnie na swych falach i szepce tak dobre słowa, że ciszą przenika mą duszę znużoną. Las, drzewa, krzaki wraz ze mną snują złotą przędzę rojeń. Gdy idę przez pole, pieśń zboża, traw, kwiatów kołysze mnie na swych falach i szepce dobre słowa. Pola i łąki marzą wraz ze mną, wraz ze mną snują złotą przędzę rojeń.

Wołam: o ideale jasny.

Echo natury odpowiada: jasny.

Wołam: miłości święta.

Echo natury odpowiada: święta.

Wołam: przyjaźni czysta.

A echo mówi: czysta.