— Trzy plus.

Zaczęli porównywać błędy.

— Ciszej — upomina nauczyciel.

I zaczyna się poprawianie dyktanda, dziesiątki prawideł, powtarzanych dziesiątki, mało — setki razy. Stasio patrzy na trójkę z minusem i nie myśli o niczym: jego system nerwowy wyczerpał się do dna. Siedzi bezmyślnie i nawet się nie cieszy.

— Przemyski!

Stasio wstaje.

— Dlaczego? — pyta nauczyciel.

Stasio patrzy błagalnie na kolegów.

Priewoschodnaja stiepień24 — brzęczą ze wszystkich stron klasy.

Priewoschodnaja stiepień — powtarza Stasio.