— Ale... — ciągnął Kusy — słomiankarza Wacka przysądzili za ten groch na dwa tygodnie.

— A głupi, mówiłem mu, żeby zablatował31 świadka.

Antek wstał z tapczana.

— Nie śpisz?

— A nie.

— Słyszałeś?

— Słyszałem.

— Wiesz teraz, co robi twój ojciec?

— Wiem.

— I ty będziesz taki?