— Mówiłeś przed chwilą, że ojciec jest chory.

— To ojczym, proszę pana.

— Więc matka już za mąż wyszła?

— A cóż miała robić, proszę pana? Zostało nas siedmioro, toby nie poradziła!

— Ojciec w szpitalu jest?

— Tak, proszę pana.

— Więc po co żebrzesz na lekarstwo? W szpitalu dają lekarstwa.

— Dla siostry, proszę pana.

— Mówiłeś, że dla ojca musisz kupić lekarstwo?

— Nie, proszę pana, dla siostry. Ojciec w szpitalu.