— A haraku?

— Dobrze.

— Ja zapłacę.

— Nie potrzeba.

— A pan nie pije?

— Nie.

Wypili, zakąsili.

Już Antek ma bilet. Już pociąg nadjechał.

— No, do widzenia. Niech pan podziękuje temu panu. Co on za jeden?

— Hrabia.