Jutro jeszcze mamy czas.
Król:
Żadnych przedstawień — i jazda!...
Akt IV
Bitwa i zwycięstwo Polaków.
*
Czternastoletni Jasiek, w terminie u rymarza251, pracuje w sezonie osiemnaście godzin na dobę.
Majster Jaśka, nie cechowy, więc Jasiek nie może chodzić do niedzielnej szkoły rzemieślniczej. Martwi się, że nie będzie się mógł wyzwolić.
Wybiegł czarny, zamorusany, w fartuchu na podwórze i powiedział krótko:
— Panie, niech pan mnie uczy.