Wilczek kupił los na żydowską loterię.

— A może i wygram?

— A wygrasz: w maju na fujarce.

*

Praczki rozmawiają w pralni przy balii...

— Dla mnie, czy chłopak, czy dziewczyna — to jedno.

— A ja jakbym znowu miała dziewuchę, tobym ją znowu oddała do „Dziada”268, a sama poszłabym w mamki do Żydów. A chłopaka będę chowała.

— To wy taka kocia matka.

— Jakbym była kocia matka, tobym ją na śmietnik rzuciła.

— A może jeszcze do klozetu?