Dziecko małe, słabe, białe.
Huuuuu!
Dziecię, które płacze bez łez.
Ti — pit. Ti — pit.
Rodzi się nagie dziecię człowieka — na ból.
Hu-szszszuuu!...
Wiedźmia mać woła wiedźmy na tan. Smolne pochodnie się jarzą. — Na tan — na tan. — Hu-huuuu! — Na bal — na tan, wiedźmia mać.
Eech pokraki — ech wściekłe — a złe.
A zły ich wzrok, a zły — zły śmiech, a zła ślina — jad; a zły, zły, zły śmiech, a zły — zły — zły wzrok.
Hu — huuuuu...