Perfumy w różnych butelkach. Mydła kolorowe. Grzebienie. Pomady2. Puder.

Kasjerka czyta książkę.

— Czego sobie życzysz, kawalerze? — pyta się pan.

Pan młody i wesoły.

— Proszę o pomadę na porost królewskich wąsów.

— Dla kogo?

— Dla mnie.

Pani przerywa czytanie i patrzy.

Pan oczy szeroko otworzył.

— A na co ci wąsy?