— Niech mu pan da wody kolońskiej.
— Nie chcę — otrząsa się Kajtuś.
— Dlaczego nie? Będziesz pachniał.
— Nie chcę. Chłopaki śmiać się będą. Powiedzą, że się chcę żenić.
— A ty się nie chcesz żenić?
— Pewnie, że nie. Na co?
Nudzi się młodym w sklepie, więc radzi pożartować.
Ale weszła kupująca. Rozmowę przerwała.
— Przyjdź, to cię pomaluję. Będą jak prawdziwe.
— Ale zaprosisz nas na przedstawienie? Pamiętaj.