Kolega się niecierpliwi.
— Coś tak długo siedział?
— Perfumować mnie chcieli.
— Za darmo?
— No chyba.
— Dlaczego nie dałeś?
— Co mają towar marnować? Pożartować można. Ale nie jestem pętakiem. Nie lubię oszukańców4.
— No pewnie.
Wszedł Kajtuś do mydlarni5. Prosi o truciznę na pchły.
Dała mu.