Pamiętnik.
Zapisał:
Wtorek. Była klasówka z rachunków. Udało się dobrze. Zrobiłem.
Jeden z pierwszych rozwiązał zadanie. I bez pomocy czarów.
Tak nawet przyjemniej.
Zapisał:
Sobota. Zarobiłem czterdzieści groszy.
To tak było:
Idzie Kajtuś przez targ, a pani idzie z koszem.
Prosi: