— Odczyt. Zawracanie głowy. Niech będzie tak napisane:

Profesor Gwizdał

będzie świstał.

Będzie fikał koziołki.

Łykał ogień.

Piał jak kogut.

Tańczył obertasa52.

I jest tak właśnie, jak kazał Kajtuś — i na wszystkich słupach ogłoszeniowych w całym mieście, w całej Warszawie.

Jeść się Kajtusiowi zachciało.

Pojechał taksówką na bogatą ulicę. Wysiadł przed restauracją.