— Poczekaj! Spotkamy się. Poznam cię. Dostaniesz za swoje.

Dogonił go kolega.

— Cóżeś tak uciekał?

— Widać, że trzeba było10.

— Nie powiesz?

— Nie wymówiłeś11, że mam opowiadać. Dawaj teczkę. I sam sobie idź do kina. Ciesz się, żeś ze mną nie wszedł: dostałbyś, łamago.

Rozeszli się pogniewani. Nie pierwsza kłótnia Kajtusia.

I nie pierwszy zakład. Bo lubi się Kajtuś zakładać.

Rozmawiali raz w szkole o meczu.

Co ciekawsze: mecz czy kino? Czy kąpiel, czy łódka? Rower czy ślizgawka?