Zapomniał Kajtuś, jak dziwnie się jakoś nazywają.
Dziwny jest świat i tajemniczy.
Bo co? Ojciec był małym chłopakiem, babcia bawiła się lalką, a mama też miała babcię.
Czy nie dziwne, że Kajtuś urośnie i także będzie tatusiem?
Trudno jakoś zrozumieć.
Jedno było, ale dawno. Drugie dopiero będzie. Trzecie jest, ale daleko.
Są dalekie kraje. Tam ludzie są czarni. I dzieci czarne, i nauczyciel w szkole czarny.
Widział Kajtuś na ulicy takiego Murzyna, ale nie ludożercę.
Mówi babcia, że są oczy uroczne19; jak spojrzy złym okiem, to człowiek zachoruje.
Ojciec mówi, że nie. A Kajtuś widział pana, który miał szklane oko, prawdziwe oko ze szkła.