Niby znajomy wyraz, a trzeba się dopiero domyślać, co znaczy.

Są w książkach i takie wyrazy nowe, których Kajtuś jeszcze nie słyszał.

Bo dorośli trudniej mówią między sobą.

Chce już Kajtuś czytać napisy w kinie.

Aleee... Za dużo od razu.

Mama wróciła ze szpitala i bardzo się zdziwiła.

— Antoś czyta. No, no. To niespodzianka dopiero.

— Ma chłopak charakter — pochwalił go ojciec.

— Będą z niego ludzie — mówi babcia.

— Ucz się. Ucz się, synu, żeby tobą nie poniewierali.