Drugie życie inne, własne, tajemnicze, wewnętrzne.
Niby nic.
Bawi się, goni, zakłada się, wygrywa i przegrywa zakłady; drażni się, przezywa i błaznuje.
Ale naprawdę — rozmyśla o czarach i próbuje. Różnie próbuje — i czeka.
Ćwiczy wzrok i myśli. Myślą i spojrzeniem rozkazy wydaje.
Patrzy z całej siły na chłopca, który przed nim siedzi na ławce. Patrzy i rozkazuje:
„Każę ci się odwrócić. Odwróć się”.
Oczami i myślą woła, nie głosem.
Albo patrzy na nauczyciela.
„Chcę do tablicy. Żądam: niech mnie pan wywoła. Chcę odpowiadać!”.