Usiadł na najwyższym szczeblu drabiny (ale nie hierarchii społecznej, jeno — gołębnika) i pomyślał:
— Najszlachetniejszymi ludźmi na świecie są bądź co bądź — pijacy.
A że iskra ideału tli się nawet w duszach bez nazwiska, więc Franek postanowił być szlachetnym, czyli — zostać pijakiem i gubić serdelki.
Czy wiecie, kto w dniu piątym października roku 1897 — wrzucił mysz do skrzynki pocztowej przy ulicy Chłodnej? A kiedy urzędnicy pocztowi wysypali listy, mysz z piskiem uciekła, i wszyscy się przestraszyli, a potem jedni się śmieli, a drudzy złorzeczyli? Wiecie, kto to uczynił?
— Nie wiemy.
— A — Franek.
— A wiecie, kto zbił szybę latarni w alejach Jerozolimskich?
— Nie wiemy.
— Także Franek.
— A wiecie, kto napisał wiersz pod nagłówkiem: Evviva l’arte?