Aż zamierzył się Felek na majstra.
Maciuś doskoczył, chwycił Felka za rękę.
— Felek, przestań, co robisz?
A Felek pchnął z całej siły Maciusia.
— O Jezu!
— Zatrzymać motor!
— Zdjąć pas!
— Ratunku!
Wszystko trwało zaledwie minutę. Zatrzymano maszynę. Leży Maciuś w kałuży krwi.
— Żyje...