— Żeby nam bajki opowiadać.

— Kiełbasę.

— Salceson.

— Żeby nam wolno było późno chodzić spać.

— Żeby każdy miał swój rower.

— Żeby każde dziecko miało swoją szafkę.

— I więcej kieszeni. Mój ojciec ma trzynaście kieszeni, a ja tylko dwie. Mnie się nic nie mieści, a jak zgubię chustkę do nosa, to krzyczą.

— Żeby każdy miał trąbę.

— I rewolwer.

— Żeby samochodami jeździć do szkoły.