— Czy straszne?

— Nie.

Daję lusterko, żeby zobaczyła, czy straszne. Pytam się Krysi, czy straszne.

— Nie.

Rysuje coś na masce, żeby było straszne.

— Teraz straszne?

— Nie.

Wykrzywia twarz.

— A teraz?

— Nie.