Ponowne dokładne przesłuchanie świadków stwierdza, że Fiszbin zupełnie bez powodu rzucał w Olszynę szyszki i małe kamyki.
— Czy rzucałeś w Olszynę szyszkami?
— Tak, szyszkami rzucałem.
— Dlaczego?
— Bo miałem dużo szyszek i nie wiedziałem, co z nimi zrobić.
— Dlaczego nie rzuciłeś ich na ziemię?
— Bo mi było szkoda. (Publiczność się śmieje).
— Czy między szyszkami na pewno nie było kamieni?
— Nie wiem.
Sąd wziął pod uwagę młody wiek Fiszbina i skazał go tylko na 10 minut kozy15.